Zmarł Jan Bohdan Wejchert

Jan Bohdan Wejchert

Jan Bohdan Wejchert

Jan Wejchert zmarł 31 października w wieku 59 lat. Powodem śmierci biznesmena była niewydolność serca i silna infekcja bakteryjna. Współzałożyciel Grupy ITI od 15 lat cierpiał na białaczkę, co w dużej mierze przyczyniło się do nasilenia objawów chorobowych i załamania układu odpornościowego.

Jan Wejchert był absolwentem Wydziału Ekonomii na Uniwersytecie Warszawskim. Marzył, by zostać fizykiem jądrowym, ale już po drugim roku studiowania matematyki i fizyki przeniósł się na ekonometrię. Wspominał, że nie był wybitnym studentem, ale wiadomości uzyskane na dwóch wydziałach pozwoliły mu dostrzec wielowymiarowość biznesu. W jednym z wywiadów wspominał : „Zacząłem rozumieć, że świat jest wielowymiarowy. Miałem się przekonać, że biznes przez duże B też jest bardzo wielowymiarowy. A wizjonerstwo polega na umiejętności myślenia w przestrzeniach wielowymiarowych. Choćby biznes telewizyjny. Mnóstwo wymiarów: od technologii, widza, klienta, który ma nam sprzedać reklamę, przez sytuację polityczną i ekonomiczną, a na pogodzie kończąc.”

Współtwórca jednego z najbardziej znanych portali internetowych swoją działalność rozpoczął w latach siedemdziesiątych. Wkrótce stał się najmłodszym dyrektorem firmy polonijnej w Polsce i jedynym w Warszawie. Nic też dziwnego, że na zajęciach pojawiał się gościnnie i skupiał się raczej na pracy na rzecz przedsiębiorstwa niż na poszerzaniu akademickiej wiedzy. To dzięki wujowi młody wówczas Jan Wejchert miał okazję poznać jak smakuje biznes. Lotharowi Grabowskiemu zależało na poszerzeniu działalności na terenie Polski, dlatego zaproponował studentowi posadę tłumacza, a z czasem uczynił go swoim zastępcą.

Pierwsza automatyczna myjnia samochodowa powstała na Dworcu Gdańskim w Warszawie i myła około pięćdziesiąt pojazdów na godzinę. To był strzał w dziesiątkę, bowiem interes zaczął przynosić spore dochody, a Wejchert intensywniej myślał o rozkręceniu wlasnego przedsiębiorstwa.

Jan Wejchert poznał swojego przyjaciela i wspólnika – Mariusza Waltera - na korcie tenisowym. Wówczas zaproponował, że wspomoże jego biznes w zamian za reklamę Konsuprodu i Dunlopa. Walter zgodził się na tę współpracę i przyczynił się do sukcesu finansowego biznesmena.

Na początku lat osiemdziesiątych panowie znów się spotkali i założyli grupę ITI. Nie mieli pieniędzy ani biznesplanu, ale postanowili zaryzykować. Początkowo sprzedawali sprzęt elektroniczny firmy Hitachi, a rok później zajęli się produkcją chipsów, które zrobiły w Polsce prawdziwą furorę. Z suszonych ziemniaków zrezygnowali wraz z początkiem kapitalizmu i połowę spółki odprzedali Niemcom. Kolejną inwestycją miała być telewizja, czyli największa miłość Mariusza Waltera. Niestety, koncesję dostał wówczas Polsat, więc wspólnicy zaczęli szukać innych źródeł dochodów. Otworzyli pierwszą agencję reklamową i zainwestowali w polskie kina, czekając na odpowiednia okazję, by narobić szumu w polskiej telewizji. Udało się w 1999 roku, kiedy to raczkujący wówczas TVN wystartował z „Big Brotherem”. Program przyciągnął rekordową liczbę odbiorców, a Walterowi i Wejchertowi pozwolił zbić fortunę. Biznesmeni zaryzykowali po raz drugi już dwa lata później, kiedy zdecydowali się stworzyć pierwszy kanał informacyjny – TNV24. Decyzję podjął Wejchert, wzorując się na Tedzie Turnerze i jego CNN i był to jeden z najlepszych wyborów w jego życiu. TVN24 do dziś przyciąga miliony odbiorców, którzy w każdej chwili mogą wysłuchać relacji dziennikarzy i świadków wydarzeń.

Wejchert od początków swojej kariery nie bał się ryzykować, co potwierdza jeden z jego przyjaciół – Andrzej Czarnecki w jednym z wywiadów: „Młody wilk, jeden z najbardziej inteligentnych i nietuzinkowych ludzi, jakich poznałem. Czasami, gdy opowiadał mi o swoich pomysłach, wydawało mi się, że buja w obłokach. A po jakimś czasie okazywało się, że to, co mówi, to nie bajki. Jest takie powiedzenie: jeżeli chcesz dosięgnąć gwiazdy, sięgnij ręką ponad nią. I Janek sięgał ponad gwiazdy.”

Zaledwie dwa dni temu rodzina, przyjaciele i pracownicy ITI pożegnali wielkiego człowieka, który przecierał szlaki telewizji nowej generacji. Zmarł jeden z najwybitniejszych polskich przedsiębiorców, który przyczynił się do obecnego kształtu współczesnych mediów.

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz