“Zarabiam kopiąc piłkę”, czyli najbogatsi zawodowi piłkarze

Fanów piłki nożnej powinno zainteresować zestawienie “Forbesa”. W rankingu bowiem umieszczeni zostali najbogatsi zawodnicy świata, których portfele wypełnione są milionami dolarów. Nie zdziwi Was informacja, że laureatem pierwszego miejsca jest David Beckham mąż Victorii– jednej z wokalistek popularnego przed kilkoma laty girlsbandu. Piłkarz od trzech lat króluje na liście i przegania z kwotą o 17 milionów większą znanego zawodnika Barcelony – Ronaldinhia. Trzeci natomiast jest klubowy kolega Brazylijczyka – Thierry Henry, który zgromadził na swym koncie aż 25 milionów dolarów.

Dziennikarze Forbesa, tworząc zestawienie brali pod uwagę prócz klubowych zarobków piłkarzy również zyski z reklam. Te częstokroć przewyższają miesięczną pensję piłkarzy, czyniąc ich najpopularniejszymi milionerami na świecie. Któż z nas bowiem nie zna Cristiana Ronaldo czy Wayne`a Rooney`a – świetnych zawodników i wprawnych sprzedawców własnego wizerunku.

Oto pełna lista dwudziestu piłkarskich milionerów:

1. David Beckham, zawodnik LA Galaxy. Wartość jego majątku wynosi 49 milionów dolarów

David Beckham

David Beckham

2. Ronaldinho, zawodnik Barcelony. Na jego kocie znajduje się około 32 milionów dolarów.

Ronaldhinio

Ronaldhinio

3. Thierry Henry, klubowy kolega Ronaldinhia. Majątek Henry`ego szacowany jest na 25 milionów dolarów.

Thierry Henry

Thierry Henry

4. Ronaldo, piłkarz AC Milan, który zdołał zgromadzić około 21 milionów dolarów.

Ronaldo

Ronaldo

5. Cristiano Ronaldo z Manchesteru United. W trakcie swojej sześcioletniej kariery zarobił ponad 18,5 miliona dolarów i stał się jednym z najpopularniejszych piłkarzy na świecie

Christiano Ronaldo

Christiano Ronaldo

6. Kaka, zawodnik AC Milan. Jego konto opiewa na sumę 17, 8 miliona dolarów.

Kaka

Kaka

7. Fabio Cannavaro z Realu Madryt, który posiada 17,4 miliona dolarów.

Fabio Cannavaro

Fabio Cannavaro

8. Andriy Schevchenko, napastnik Chelsea. Dzięki swym brawurowym akcjom i talentowi zarobił 17,4 miliona dolarów.

Andriy Schevchenko

Andriy Schevchenko

9. Steven Gerrard, zawodnik Liverpoolu. Na jego koncie znajduje się 17,1 miliona dolarów.

Steven Gerrard

Steven Gerrard

10. John Terry, klubowy kolega Schevchenki, kapitan Chelsea. Majątek piłkarza wynosi 17 milionów dolarów.

John Terry

John Terry

11. Wayne Rooney z Manchesteru United. W trakcie dotychczasowej kariery zgromadził 16,3 miliona dolarów.

Wayne Rooney

Wayne Rooney

12. Francesco Totti, piłkarz AS Roma. Majątek zawodnika szacowany jest na 16,2 miliona dolarów.

Francesco Totti

Francesco Totti

13. Michael Ballack, zawodnik Chelsea. Piłkarz posiada 16 milionów dolarów.

Michael Ballack

Michael Ballack

14. Frank Lampard z Chelsea. Zgromadził do tej pory 14,9 miliona dolarów.

Frank Lampard

Frank Lampard

15. Alessandro Del Piero z Juventusu Turyn. Jego konto opiewa na sumę 14,3 miliona dolarów.

Alessandro Del Piero

Alessandro Del Piero

16. Didier Drogba z Chelsea. Zawodnik posiada 13,4 miliona dolarów.

Didier Drogba

Didier Drogba

17. Rio Ferdinand, piłkarz Manchesteru United. Majątek Ferdinanda szacowany jest na 12,5 miliona dolarów.

Rio Ferdinand

Rio Ferdinand

18. Lionel Messi z Barcelony, który posiada 11,9 miliona dolarów.

Lionel Messi

Lionel Messi

19. Raul z Realu Madryt. Wartość jego konta wynosi 10,9 miliona dolarów.

Raul Gonzalez

Raul Gonzalez

20. Olivier Kahn z Bayernu Monachium. Piłkarz jest posiadaczem 10,3 miliona dolarów.

Olivier Kahn

Olivier Kahn

Piłkarze są jednak biedotą w świecie sportu, a prawdziwą fortunę zbijają zawodnicy innych dyscyplin. Tiger Woods może się pochwalić majątkiem o wartości 87 milionów dolarów, a Michael Schumacher kwotą 60 milionów dolarów, która zasila jego konto bankowe. Na trzeciej pozycji znajduje się niepraktykujący już bokser Oscar de la Hoya, a tuż za nim gwiazda amerykańskiego futbolu - Michael Vick. Następni są Shaquill O’Neal i legenda koszykówki Michael Jordan, którym udało się zgromadzić ponad 30 milionów dolarów.

Nieporównywalnie więcej od samych piłkarzy zarabiają właściciele piłkarskich klubów. Jednym z nich jest rosyjski baron - Roman Abramowicz. Karierę rozpoczął na straganie, sprzedając lalki, a dziś jest właścicielem jednego z najlepszych piłkarskich klubów w Europie. Dorobił się na sprzedaży ropy, na której wydobycie dał mu zezwolenie ówczesny prezydent wschodniego imperium - Borys Jelcyn. Abramowicz mieszka na stałe w Londynie i należy do “stowarzyszenia” miliarderów kupujących kluby ligi angielskiej. Transakcje natomiast przypominają popularną na całym świecie grę w Monopol.

Manchester United należy do Amerykanina, Malcolma Glazera. Randolph Lerner kupił Aston Villę, a Egipcjanin Mohammed Al-Fayed zarządza Fulham. Alexandre Gaydamak z pochodzenia Francuz jest właścicielem Portsmouth, a Manchesterem City od jakiegoś czasu włada Thaksin Shinawatra.

Czasy, w których angielskimi klubami zarządzali rodzimi biznesmeni odeszły do lamusa. Prestiżowe drużyny są własnością zagranicznych inwestorów i nic nie wskazuje na to, by miały być odkupione przez obywateli Wysp Brytyjskich. Dlaczego? Kluby są za drogie, a Brytyjczyków na nie po prostu nie stać.

Wspomniany wyżej Tajlandczyk Thaskin Shinawatra kupił Manchester City za 108 milionów funtów. Ta kwota mogłaby przywrócić o zawrót głowy niejednego angielskiego biznesmena. Dla byłego premiera Tajlandii pieniądze włożone w klub są jak kieszonkowe, którego inwestycja przynosi znaczne dochody. Shinawatra posiada bowiem ponad 2 miliardy funtów na swoim koncie i kilka rezydencji na terenie Wielkiej Brytanii i swojego rodzinnego kraju.

Manchaster City zakupiony przez bajecznie bogatego Tajlandyczka od 1976 roku nie zdobył żadnego trofeum i stał w cieniu innych angielskich drużyn. Biznesmen postanowił mimo to zaryzykować i włożył swoje oszczędności w podupadający klub piłkarski.

Zaczął od wykupienia popularnych gwiazd futbolu i już wkrótce sprawił, że Manchester City zaczął odnosić spore sukcesy. Daleko im jeszcze do Czerwonych Diabłów, ale kto wie czy niedługo nie sięgną po trofeum z najwyższej półki.

Biznesmeni coraz częściej inwestują w sport, spełniając w ten sposób dziecięce marzenia i odkrywając potencjał marketingowy, tkwiący w wielu dyscyplinach. Ludzie od dawien dawna lubili przyglądać się rywalizującym zawodnikom. Starożytne igrzyska olimpijskie przyciągały uwagę tysięcy obywateli greckiego polis. Współczesny sport cieszy się nie mniejszą popularnością, przynosząc milionowe zyski inwestorom i radość oddanym kibicom.

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz