Wpisy z październik, 2009

Modni miliarderzy

Każdego dnia, gdy przemierzasz kilometry w poszukiwaniu nowej torebki czy butów do kieszeni projektantów trafiają pieniądze pomnażające kapitał ich spółki. Podczas gdy oni przecierają szlaki na rynkach światowej mody - rekini giełdowi próbują podnieść się po porażkach ostatniego sezonu. Miliarderów z branży odzieżowej kryzys nie dotyczy. Spotykają ich natomiast liczne sukcesy, o czym zapewniają nas odbiorcy zachwyceni kolejnymi kolekcjami domów mody. Klientki markowych butików nie zrezygnują z luksusów, do jakich ich przyzwyczajono i każdy choć niewielki wzrost na giełdzie będzie odbijał się na ich decyzjach. Panie chcą czuć się piękne i młode, a mogą to osiągnąć dzięki ubraniom i ich wybornym projektantom spełniającym największe kaprysy nowobogackich.

Bernard Arnault

Bernard Arnault


Najbogatszy człowiek mody to Bernard Arnault. Forbes oszacował jego majątek na kwotę 16,5 miliarda dolarów. Ponadto wiele wskazuje na to, że majątek Francuza będzie się powiększał dzięki wzrostowi akcji firmy LVMH, której jest właścicielem. Co sprawiło, że Arnault jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie? Przede wszystkim decyzja z 1985 roku, kiedy to młody wówczas biznesmen postanowił zainwestować 15 milionów dolarów w rozwijającą się markę Christian Dior. Pieniądze uzyskał ze sprzedaży firmy budowlanej należącej do jego ojca i dzięki nim udało mu się podpisać jeden z najbardziej intratnych kontraktów w historii biznesu. Francuz jest obecnie właścicielem, takich marek jak Tag Heuer, Moet Hennessy, Fendi czy Louis Vuitton, a ostatnio Princess Yachts, który jest producentem luksusowych łodzi motorowych.

Francois Pinault

Francois Pinault


Kolejnym na liście światowych krezusów jest Francois Pinault z majątkiem 7,6 miliardów dolarów, który stale się powiększa.

Philip Knight

Philip Knight


Philip Knightjest pomysłodawcą firmy Nike, czyli światowego koncernu produkującego odzież sportową. Na jego koncie znajduje się około 8,2 miliarda dolarów, a on sam może cieszyć się niemal 35 procentowym wzrostem jego akcji, co wpływa na stan jego rachunku bankowego i pomnaża go o kolejny miliard. Gwiazdor drużyny lekkoatletycznej założył firmę wspólnie ze swoim trenerem w 1964 roku. Knight opracował wówczas nowoczesną konstrukcję podeszwy, a swój patent zaczął sprzedawać wraz z reklamówkami przedstawiającymi wizerunki różnych sportsmenów. Znaleźli się na nich później między innymi: Michael Jordan, Derek Jeter i Tiger Woods, dzięki którym koncern zarabiał kolejne miliardy dolarów i stawał się powszechny na całym świecie. Obecnie firma Nike pożera konkurencję, a wartość sprzedaży strojów sportowych sygnowanych ich marką wynosi 18,6 miliarda dolarów w ciągu roku (statystyki za rok 2008).

Sportowiec i biznesmen zainteresował się ostatnio działalnością filantropijną i jej poświęca dużo uwagi. Knight wspomógł ostatnio projekt szkoły biznesu na Stanford University, której ofiarował aż 105 milionów dolarów na rozbudowęnowego campusu - Knight Management Center. Warto wspomnieć, że rok wcześniej biznesmen wspomógł University of Oregon, przekazując władzom uczelni 100 milionów dolarów na unowocześnienie wydziału sportu.

Richard Hayne

Richard Hayne


Roger Wang

Roger Wang


Ostatnimi na liście królów mody są Richard Hayne i Roger Wang, którzy w marcu tego roku nie zmieścili się w zestawieniu Forbesa, ale wszystko wskazuje na to, że udało się już im odrobić straty. Akcje należącego do Haynego koncernu Urban Outfitters wzrosły o 35 procent, a on sam odzyskał dawny prestiż i brakujące zero na koncie. Roger Wang natomiast jest kierownikiem Thrifty Drug Store w Los Angeles i właścicielem Golden Eagle Retail Group, w której posiada większość udziałów. Warto dodać, że akcje jego spółki wzrosły ostatnio o 115 procent, dzięki czemu Wang wrócił do łask i zagościł na powrót w gronie miliarderów.

W świecie mody pełno jest skandali, a zachowanie ich przedstawicieli budzi liczne kontrowersje wśród opinii publicznej. Pomimo wszystko właściciele spółek z branży odzieżowej nie narzekają na brak pieniędzy i tak jak współzałożyciel Nike chętnie się nimi dzielą z biedniejszymi.