Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi świata.

Zapewne każdy z nas choć raz zastanawiał się, dlaczego pewni ludzie zostają miliarderami, zaś inni całe życie nie mogą wydostać się z finansowego dołka.

Tematem tym zajęli się Charles-Albert Poissant i Christian Godefroy, próbując w książce “Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi świata” poznać nurtujący wszystkich sekret bogactwa.

Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi świata.

Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi świata.

Autorzy przeanalizowali przebieg kariery Walta Disney’a, Conrada Hiltona, Paula Getty, Soichiro Hondy, Ray’a Kroca, Aristorle Onassisa, Rockefellera, Stevena Spielberga, Thomasa Watsona i Henry’ego Forda – dziesiątki wielkich nazwisk ludzi, którzy figurowali (bądź figurują) na liście najbogatszych.

Co ich łączy? Autorzy zbadali dokładnie ich portrety psychologiczne i pomimo różnic wynikających z pochodzenia, wykształcenia i odmiennych branż w jakich zdecydowali się działać, udało się odkryć pewne wspólne cechy. Przede wszystkim owi bogacze posiadali niezłomną wiarę w powodzenie swojego działania, w sukces. Mimo, że niekiedy ponosili dotkliwe porażki, to zawsze przyświecał im cel, nie pozwalając porzucić raz obranej drogi. Bowiem za każdym zakrętem może czekać wygrana, a rezygnacja z kolejnego kroku, byłaby sama w sobie klęską.

Autorzy niezwykle trafnie wybrali cytaty z biografii wielkich bogaczy, komentując przytoczone słowa i omawiając kolejne etapy dochodzenia do bogactwa.

Życiorysy wielkich miliarderów (każdemu poświecony jest osobny rozdział) przeplatają się ze wskazówkami autorów co do naszego postępowania. Jeśli czytamy książkę “Miliarderzy…” znaczy to, że pragniemy zmian w naszym życiu, warto więc zastosować się do sugestii autorów, którzy przecież posiłkowali się słowami wielkich mistrzów biznesu.

Przede wszystkim musimy uwierzyć, że “odnieść sukces wcale nie jest trudniej niż ponieść porażkę”. Czeka nas jednak konieczność uporania się z naszymi negatywnym podejściem do sukcesu. Nie wierzymy bardzo często, że jest on nam pisany, a ludzi majętnych postrzegamy jako oszustów. Jednocześnie chcemy osiągać większe dochody – czyż to nie jest paradoks?

W drodze do bogactwa musimy odrzucić wszelkie ograniczenia jakie narzucamy sobie sami, bądź czyni to nasze otoczenie. Wiek nie jest przeszkodą w osiągnięciu sukcesu (nigdy nie jest się zbyt młodym lub zbyt starym), podobnie rzecz ma się z wykształceniem.

Faktem jest bowiem, ze wielu majętnych ludzi miało poważne problemy z ukończeniem szkoły. Sformalizowany system nauki, brak elastyczności i sucha teoria nie przemawiały do ich postępowych umysłów. Według nich szkoła bardzo często zabija umiejętność twórczego podejścia, wyzwala wątpliwości i postawę negatywizmu. Nie oznacza to jednak, że być bogatym to znaczy “spocząć na laurach”. Wszyscy miliarderzy uczyli się całe życie, stając się specjalistami w swojej dziedzinie. Również autorzy przekonują nas do uczestniczenia w szkoleniach autoprezentacji czy kursach handlowych. Trzeba się bowiem cały czas rozwijać by nie pozostać w tyle.

Podobnie jest z ćwiczeniami fizycznymi, które rozwijają nie tylko ciało, ale i umysł. Pozwalają wyciszyć się, rozładować napięcie, uczą koncentracji. Niezależnie od tego, czy będzie to judo lub joga polecane przez Onassisa czy pływanie jak u Getty’ego, warto poświęcić kilka minut cennego czasu, by móc efektywniej działać.

Książka zawiera wiele reguł mających znaczenie w świecie biznesu, mówi o sile wizerunku, korzyściach płynących z rozsądnego pożyczania pieniędzy.

Jednak pomimo tego, ze Poissant i Godefroy bardzo poważnie podeszli do tematu, nic nie jest w stanie zastąpić nam działania. Niech zatem książka “Miliarderzy. Kariery najbogatszych ludzi świata” będzie zaledwie pierwszym krokiem w drodze, a nie ostatnim etapem wędrówki.

Źródło: pl.shvoong.com

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz